24-6-2012 |
|
 |
|
Kobex |
|
Jedzenie super , smaczne i tanie , gorzej tylko z towarzystwem takim jak wymiotujący na podłogę menel xD |
|
24-11-2012 |
|
 |
|
Oli |
|
Wczoraj jadłam placki ziemniaczane - jak zwykle pyszne, 3,30 i 0,60 cukier. Niestety zupa owocowa była ze starym zeschniętym makaronem, zimna i skwaśniała. A miałam na nią takiego smaka...:( Jak będę następnym razem to sprawdzę czy naleśniki są takie jak kiedyś:) |
|
17-6-2012 |
|
 |
|
GoscZMokotowa |
|
Miejsce z klimatem. A co najważniejsze tanio i smacznie. Zaskoczeniem była możliwość płatności kartą. Bardzo polecam!!! Mało już takich miejsc w Warszawie, gdzie można zjeść tanio i smacznie. |
|
08-6-2012 |
|
 |
|
Lu |
|
botwina z jajkiem kosztuje ponad 5 zł, za co dostałam talerz ledwo różowych pomyj z jakimiś dwoma farfoclami bez smaku i zimne jajo. Żart? |
|
09-3-2012 |
|
 |
|
WarszawiakZeŚląska |
|
Bardzo fajne miejsce. Jedzenie na każdą kieszeń, i dobre-a to jest najważniejsze! |
|
11-11-2011 |
|
 |
|
Maciej |
|
Totalna beznadzieja bród to chyba jeszcze za czasów PRL klienci to jedna wielka porażka śmierdzący zmoczeni we własne spodnie itd ceny jak z Hotelu Bristol w Warszawie na talerze zwykłe pomyje.A co do opinii pozytywnych co do tego baru to zapewne dzieło pracowników i samych właścicieli |
|
21-10-2011 |
|
 |
|
mecenas |
|
Jedzenie gorsze niż w Bambino, Ząbkowskim, Familijnym i pod Barbakanem, ceny średnie ale nieadekwatne do jakości, zwłaszcza rozrzedzone poprzez dolanie wody zupy. Dania mięsne drogie, wysoki odsetek wśród klientów osób śmierdzących. Jeśli ktoś musi to tak, bo blisko. U mnie dwie gwiazdki na pięć |
|
13-8-2011 |
|
 |
|
Karol |
|
Potrawy jak najbardziej smaczne:) obsluga mila...miejsce dla kazdej grupy spolecznej:D |
|
19-5-2011 |
|
 |
|
marti |
|
Nigdy więcej.Byłam raz -dziękuję.Jedzenie niedobre, wnętrze hmm odstraszające -nie polecam |
|
30-4-2011 |
|
 |
|
zniesmaczony |
|
Przed wejściem slogan reklamowy "Najtańsze jedzenie w Warszawie" czy coś takiego, wchodzę, zamawiam gulasz wieprzowy, ziemniaki i surówkę z marchwi, pani przy kasie mówi 14,90 -trochę mnie zatkało ale płacę (myślałem że dostanę furę żarcia) jednak jak zobaczyłem co mi wydała pani w okienku to szczęka mi opadła -ze 4 małe kawałeczki mięsa pływające w jakiejś brunatnej breji, trochę ziemniaczków i zwiędła marchew starta na grubej tarce polana odrobiną śmietany i posypana cukrem... w smaku OHYDA i to za 14 zł, w KFC albo MCD za tę kasę najdłbym się dużo bardziej i smaczniej!!!! |
|
|
Bylem w barze 28 lipca. W Poznaniu gdzie mieszkam nie ma juz takiego miejsca... Atmosfera glebokiego PRL, jesli ktos lubi te klimaty musi koniecznie zajrzec do Zlotej Kurki. Pozdrawiam wszystkich klientow i obsluge |
|
06-7-2010 |
|
 |
|
Teo |
|
Brud, szkoda kasy i zdrowia. Myją jednorazówki i wkładają spowrotem do użytku |
|
06-7-2010 |
|
 |
|
Lemou |
|
Okres "świetności" bar ma niestety za sobą: Wnioski z ostatniej wizyty: 1. Mycie jednorazowych sztućców - w pojemnikach stoją połamane widelce - niedokładnie domyte. W połączeniu z wizerunkiem sporej części klientów - miejscowych, śmierdzących lumpów - jest to sprawa istotna, bo nikt normalny po śmierdzącym menelu niedomytego widelca do ust nie weźmie. 2. Kwaśne pierogi ruskie - i twarde - to właśnie na nich łamią się plastikowe widelce. 3. NIeświeże surówki. Pracownicy nie chcą uwzględniać reklamacji. Zdecydowanie odradzam. |
|
|
Jestem spoza Warszawy i szukam dobrych miejsc za rozsądną cenę. Wczoraj byłem sprawdzić '' złotą kurkę'' Niestety to 'legendarne miejsce' to już legenda. Menu wybór średni, nie ma dużego wyboru dań. Kolejka to jedno, ale długo się czeka bo jedna Pani wydaje posiłki. Jedzenie średnie. Za tą cenę można zjeść lepiej na Nowym świecie w barze Familijnym. Albo jak ktoś woli 'luksus' to 'Bambino' na ul. Hożej. |
|
08-6-2010 |
|
 |
|
TomTomal |
|
Jedno z najlepszych miejsc w Warszawie! Kuchnia wyśmienita, polecam placki ziemniaczane, poprostu cudo! Za takie pieniadze warto tu jesc, lokal ma bardzo dobre polozenie i sympatyczna atmosfere! Kultowe miejsce! |
|
23-5-2010 |
|
 |
|
Deedee |
|
Lubię jadać w barach mlecznych, ale to trochę loteria. W Złotej kurce niestety trafilam na skisłą kapustę i nieświeżą śmietanę, którą polana była marchewka. Byc może inne potrawy są lepsze, ale to co ja zamówiłam na pewno nie było dobre. |
|
22-5-2010 |
|
 |
|
hanka |
|
Najlepszy bar mleczny w Warszawie :) Jak tylko jestem w pobliżu to wpadam na pierogi ruskie albo kluski śląskie mniam! A co do negatywnych opinii to proszę Was...czy to ważne czy tam je biedak czy bogaty? Jak chcecie zjeść tanio i smacznie to polecam :) |
|
23-4-2010 |
|
 |
|
megzzz |
|
Mój ulubiony bar mleczny w Warszawie. Niedaleko centrum i czysto (a to nie wszędzie reguła). No i miła obsługa. |
|
07-3-2010 |
|
 |
|
Robert S. - Szef kuchni |
|
najlepszy bar w stolicy kochani |
|
31-1-2010 |
|
 |
|
onto |
|
Bar z duszą. Zjeść można dużo i tanio. Niestety pysk mam za delikatny, bo któryś już raz po zjedzeniu tam coś mnie zalergizowało (piecze w ustach) - tak po pierogach, jak i po schabowym z ziemniakami. Miał ktoś tak lub domyśla się, co to u diabła moze wywoływać? Ja typy mam 3: myją naczynia czymś, czego nie trawię albo to przez kawałeczki spalonej słoninki, które sypią na wszystko, albo ...cos mi na umyśle doskwiera ;) |
|
13-1-2010 |
|
 |
|
Kedar |
|
zajebisty bar! nie tylko historia nie tylko fantastyczna klientela - cały przekrój społeczny. najważniejsze że spotkałem tam niesamowitą kobietę:) |
|
|
Współczuje ludziom których sytuacja życiowa zmusza to stołowania się w takich miejscach |
|
19-11-2009 |
|
 |
|
Gabriel |
|
Ze "Złotej Kurki" najczulej zapamiętałem: - pyszne pyzy z mięsem; - dobry barszcz (prawie zawsze, z jednym wyjątkiem, gdy był troszkę zbyt winny, ale wybaczalnie); - smakowite naleśniki; - placki ziemniaczane. Ceny tego rodzaju, że nawet ktoś ledwie wiążący koniec z końcem ich nie dostrzeże. Trzymaj się "Złota Kurko"! |
|
12-11-2009 |
|
 |
|
Techno |
|
Złota kurka?? hmm.. Toż to miejsce hardkorowe. W porównaniu ze stołowką na PW to niebo a ziemia. Możliwość wyboru dań, które są ciepłe w przeciwieństwie do stołówki oraz przyjemna obsługa. Ponadto wszystko 3 razy taniej!! Dementuje wszystkie plotki o haftowaniu przy stołach i centymetrowym brudzie.. |
|
|
Te wpisy krytykujące bary mleczne, to na pewno robota młodziaków wychowanych na MCdonaldzie i kulturze konsumpcyjnej. Jesteście nadgryzieni snobizmem i nie pasuje wam brudek i bieda. Bar mleczny to w Polsce instytucja z historią siegającą głębokiego PRLu - miejsce hardcorowe, gdzie może najeść się każdy - businessman albo bezdomny. Jeśli chcecie czuć się czyściutko, trendziutko i fajniutko, jest dla was 4000+ miejsc w Warszawie. Bar mleczny sobie darujcie. Ale to Polska specyfika - wejść i narzekać zamiast zmienić miejsce. |
|
10-8-2009 |
|
 |
|
allan |
|
Ludzie jak płacicie grosze za posiłek, to czego wymagacie !!!!!!!!!!!!To Bar mleczny, a nie bananowa restauracja typu Sheraton. |
|
13-3-2009 |
|
 |
|
Paweł |
|
Jest to najlepszy bar mleczny w Warszawie. Najtańszy, porcje uczciwe, dużo miejsca. Bary mleczne mają to do siebie, że stołuje się w nich cały wachlarz społeczeństwa od profesora do bezdomnego. Każdy z nich jest głodny i przychodzą tu zaspokoić głód. Jeśli ktoś szuka wrażeń estetyczno-wizualnych niech szuka gdzie indziej. |
|
08-1-2009 |
|
 |
|
pusia |
|
To jest po prostu koszmar, pijani bezdomni wystrój lokalu makabryczny, potrawy zimne, omijać szerokim łukiem. |
|
23-11-2008 |
|
 |
|
Kot Jarka |
|
Bardzo dobrze tam karmia. Czerwony barszcz z uszkami lepszy niz w niejednej knajpie ze sredniej polki. Ceny kosmicznie niskie. Wystroj typowy, podobnie jak klientela (co nie jest zarzutem, a obserwacja). |
|
31-10-2008 |
|
 |
|
Bogdan |
|
Ja wszystko rozumiem, ale brudne stoliki, bezdomni rzygający w rogu przy zmywaku. Syf grubości 1 cm na podłodze to na prawde bar z poprzedniej epoki, ale chyba powinien sie tym ktoś zajac. Ceny to nie wszystko !!! Pozdrawiam. |
|
06-9-2008 |
|
 |
|
Gosiunia |
|
Uwielbiam to miejsce. Oczywiście ze za tak małe pieniądze nie należy wymagać luksusów jak w restauracji polonia palace, ale dla przeciętnych warszawiaków których nie stać na codzienne wizyty w drogich knajpach, jest to idealne miejsce. Mozna tam zjeść tanio i z klimatem, obsługują same starsze kobiety które co jak co na gotowaniu się znają. Polecam leeeniwe |
|
29-5-2008 |
|
 |
|
Stały bywalec |
|
Lokal jest dalej czynny, klimat fajny, jedzenie przynajmniej nie jest chemiczne jak w MC czy KFC :). Ceny też są przystępne. Ogólnie polecam :) ! |
|
01-5-2008 |
|
 |
|
Majka |
|
Podobno jest już zamknięty... Jadłam tam 20 lat temu i właśnie dzięki temu barowi dałam radę przeżyć finansowo te kilka lat w stolicy. Przypadkiem trafiłam tam jakiś rok temu. No cóż... jedzenie nadal smaczne ( za taką kasę cóż wymagać), ale strasznie smutno było patrzeć na zniszczone i brudne stoliki i krzesła. Chyba nawet te same... |
|
11-3-2008 |
|
 |
|
anty-k |
|
A ja widziałem, jak gość pod muchą i krawatem schaftował się w Belvedere w łazienkach. Nie siać mi tu wrogiej propagandy. Złota Kurka jest OK. |
|
25-2-2008 |
|
 |
|
Smakosz |
|
Jasneee. Super. Najlepiej bylo jak bezdomny się shaftował do swojego talerza. Niezapomniane przeżycie. Nigdy tam nie pójdę. Ale widać niektórym to nie przeszkadza. Smacznego. |
|
11-11-2007 |
|
 |
|
Ula |
|
Bardzo dobre jedzenie, choć niektóre potrawy są zbyt tłuste. Ale i tak polecam bardzo to miejsce :) |
|
04-11-2007 |
|
 |
|
Kasia |
|
po prostu pysznie, mi tam wszystko smakuje a i ceny calkiem calkiem.. polecam serdecznie |
|
05-8-2007 |
|
 |
|
meeme |
|
bardzo smaczne jedzenie :D polecam! |
|
01-8-2007 |
|
 |
|
Guma |
|
SUUUPER! Świetne jedzenie, bardzo tanio i naprawdę dużo. Bardzo polecam! |
|
07-3-2007 |
|
 |
|
RITA |
|
smieszni ludzie tam pracuja haha a jedzonko ok |
|
|
Super miejsce a jedzonko smaczniutkie. Jadlam tam nie raz. |
|
28-4-2006 |
|
 |
|
satan |
|
Spoko jest, nie wiem o co się wydzieracie. tanio i smacznie |
|
18-3-2006 |
|
 |
|
mezo |
|
Jedzonko jest super a zwłaszcza naleśniki.Flaczki są bardzo bardzo dobre. Można tam dobrze i tanio zjeść.Tylko szkoda,że ta starsza pani tak się wydziera i chyba niewie co to grzebień.Psuje wten sposób atmosferę tego baru.Współczuję pracownikom.Jak oni z tą starszą panią wytrzymują? |
|
14-3-2006 |
|
 |
|
Agnieszka |
|
Nie poelcam-kiedys weszlam i jem sobie zupe,a tu pani w okienku gdzie oddaje sie brudne naczynia zywcem sobie stoi w najlepsze miedzy talerzami w butach i wieszala bodajze jakies firanki czy cos tam wysoko,o zgrozo taki luskus w butach w ktorch wczesniej psie kupy i inne syfy z chodnika zbierala chodzac, fuj :-/,albo drugie podejscie przed tym zdarzeniem-niedosmazone placki ziemniaczane i potem bolacy mnie brzuch :-/,tak sie skonczyla rpzygoda moja z tym miejscem. |
|
05-3-2006 |
|
 |
|
Luk |
|
Jadłem tu nie dobre naleśniku z niedobra ... chyba przeterminowaną śmietana. Nie polecam.. |
|
19-1-2006 |
|
 |
|
Lion's Share |
|
Złota kurka rządzi!! :):) Nie spotkalem jeszcze lepszego baru mlecznego w ktorym za tak mala kaske mozna sie najesc do syta i do tego smacznie :) Polecam w calej rozciaglosci !! :) |
|
09-11-2005 |
|
 |
|
dreda |
|
naleśniczki normalnie wypasione w kosmos :] gorąco polecam :D:D:D:D |
|
21-10-2005 |
|
 |
|
emilek |
|
Jedzenie takie sobie ;( ale kompocik pychotka |
|
20-10-2005 |
|
 |
|
smakosz |
|
Najtańszy bar mleczny w mieście!!!! I chyba najlepszy. Za 5zł można zjeśc pierwsze i drugie danie. Najważniejszy jest jednak klimat. Jeżeli chcesz sie cofnąć o 20 lat w czasie i poczuć klimat socrealistycznej epoki z czystym sumieniem zapraszam. Tylko tutaj usłyszysz słodki krzyk pani Basi: leeeeeeeeeeeniwe!!!!! |
|
14-2-2005 |
|
 |
|
Maciek |
|
wlos grubszej pani kucharki zagniezdzil sie w moim talerzu z makaronem-dziekuje i nie polecam. |
|
14-12-2004 |
|
 |
|
konkurencja ze śródmieścia |
|
Kluski śląskie smakują jak kluski pomorskie, a kompocik jak ...dobry jest. |
|